Czymże jest mężczyzna bez wąsów.
Czymże jest mężczyzna bez wąsów.

Humorystyczna powieść „Czymże jest mężczyzna bez wąsów” to zabawna i zarazem subtelna satyra na prowincjonalną rzeczywistość.

Ante Tomić przyzwyczaił nas już do absurdalnego poczucia humoru i wartkiej akcji. Powieść „Czymże jest mężczyzna bez wąsów” to trzecia jego książka, która ukazała się na naszym rynku. Jeśli czytaliście „Cud w Dolinie Poskoków” lub „Dzieci Świętej Małgorzaty”, wiecie, czego można się spodziewać w najnowszej historii.

Czy wiesz „Czymże jest mężczyzna bez wąsów”?

Tym razem autor zabiera czytelników na chorwacką prowincję. W majowy poranek (a może wieczór?) udajemy się do Smiljeva, niewielkiej dalmatyńskiej wioski, w której czas upływa mieszkańcom na plotkach, przesiadywaniu w barze lub przy pracy. Czytanie kroniki kryminalnej w gazecie lub oglądanie meksykańskiej telenoweli jest jedyną rozrywką. Codzienność nie wyróżnia się niczym szczególnym. No, może poza bohaterami. Mamy tu bowiem galerię barwnych postaci, z których każda jest wyjątkowo wyrazista.

Ostoją wiejskiej moralności jest ksiądz proboszcz, don Stipan, który musi walczyć z pewnymi żądzami. Poza uzależnieniem od alkoholu, na pokuszenie wodzi go młoda wdowa. Tatjana straciła męża w wypadku – mężczyzna spadł na budowie do dołu z wapnem i oczywiście zostawił po sobie pokaźny majątek. Marinko Andjeli, symbol sukcesu odniesionego na emigracji, próbuje zyskać uznanie całej społeczności, a przy okazji wydać córkę za mąż. Julija, wychowana w Niemczech, nie do końca odnajduje się w Smiljevie. Ma też trudności ze zrozumieniem zawiłości chorwackiego języka. Jest też lokalny pijaczek, grupa żołnierzy, poeta szukający korzeni przodków i kilka innych, nie mniej charyzmatycznych postaci.

„Dziwna to jest społeczność, ci Smiljevianie. Wiadomość o śmierci wywołała we wsi poruszenie, jakby coś pięknego i świątecznego się wydarzyło, bo też tak tutaj tragedie się przeżywa, jako piękne i odświętne. (…) w obliczu śmierci godzą się zwaśnione rodziny, zapomina się o postępowaniach cywilnych w sprawie ziemi, rehabilitowani zostają nawet lenie i pijacy”.

Czymże jest mężczyzna bez wąsów.
Czymże jest mężczyzna bez wąsów.

Szczypta absurdu w portrecie społeczeństwa

Jak to zwykle u Tomicia bywa, tak i w „Czymże jest mężczyzna bez wąsów”, absurd i ironia są punktem wyjścia do refleksji na temat prowincjonalnego życia i ludzkich zachowań. To krytyka chorwackiego społeczeństwa i satyra na wszystko, co charakteryzuje „prawdziwego Chorwata”. Mamy tu bowiem trochę toksycznej męskości i patriarchalnego postrzegania świata. To mężczyzna w domu rządzi i decyduje o wszystkim. Kobieta nie powinna się odzywać niepytana. Ale kobiety też nie zostały tu potraktowane łagodnie. Stereotypowo ukazana Chorwatka, to jednak plotkara, która wtyka nos w nie swoje sprawy.

Komiczne pomyłki, dowcipne dialogi, trochę prostych żartów i sporo przekleństw (charakterystycznych dla chorwackiego języka potocznego). To wszystko składa się na pozornie lekką i humorystyczną opowiastkę. Warto jednak dostrzec drugie dno powieści. Podszyte sarkazmem i ironią rozliczenie ze stereotypami i lokalnymi uprzedzeniami.

*za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Noir Sur Blanc

Moja bałkańska biblioteczka.
Moja bałkańska biblioteczka.

Bałkańska biblioteczka i czwartki z #hvalakultura

Recenzja książki Czymże jest mężczyzna bez wąsów jest kolejną pozycją, która pojawiła się w dziale kultura. Z wielką przyjemnością przyjęłam propozycję redagowania tej części bloga (więcej o mnie i co tutaj robię, możecie przeczytać tutaj) i regularnie przygotowuję dla Was treści. Możecie tutaj znaleźć pomysły, po jaką książkę warto sięgnąć oraz muzyczny kącik, gdzie staram się przekazać Wam moją miłość również do bałkańskiej muzyki. O wszelkich nowościach z tego działu i innych muzycznych, książkowych i filmowych inspiracjach będziecie mogli znaleźć informacje w czwartki na Facebooku i Instagramie pod hasłem #hvalakultura (lub wyszukać na blogu po tagach).

Poprzedni artykułZabezpieczone: Petrovac na Moru – atrakcje i informacje praktyczne
Natalia Styrna
Miłość do Bałkanów pojawiła się u mnie ponad dziesięć lat temu, co zaowocowało studiami na filologii południowosłowiańskiej. Dzięki znajomości lokalnych języków pracowałam przez kilka lat jako pilot wycieczek. Obecnie pracuję stacjonarnie w szeroko rozumianej turystyce, lubię jednak wracać na Bałkany za pomocą książek. Czym to będzie skutkowało dla czytelników bloga? Działem literatury, który będę miała przyjemność dla Was redagować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj