Z książką „Chorwacja. Kamienie, morze i opowieści z Dalmacji” wyruszycie w podróż pełną słońca, zapachu lawendy i szumu morza.
Sezon letni i wakacje już dawno za nami, a pogoda coraz bardziej zniechęca do wychodzenia z domu. Jesień to jednak dobry czas, by nadrobić zaległości w lekturach. Idealną, inspirującą do planowania podróży pozycją, która umili szaro-bure wieczory, jest „Chorwacja. Kamienie, morze i opowieści z Dalmacji” Eweliny Sadury-Marinović. W swojej książce autorka zabiera czytelników na wędrówkę po najpiękniejszych zakątkach chorwackiego wybrzeża.
„Chorwacja. Kamienie, morze i opowieści z Dalmacji” na jesienną chandrę
Ewelina od wielu lat mieszka na wyspie Brač, dzięki czemu dogłębnie poczuła dalmatyński klimat i rytm życia. Swoją codziennością chętnie dzieli się na blogu i w mediach społecznościowych. W książce zaś opowiada o bliskich swojemu sercu miejscach, próbując przekazać czytelnikowi ich urok i atmosferę. Nie może zatem dziwić, że kilka pierwszych stron poświęconych jest ogólnemu wprowadzeniu do chorwackiego życia autorki i przybliżeniu, czym tak naprawdę jest Dalmacja.
Im dalej jednak w treść, tym więcej opowieści o miejscach, ludziach i ich historiach. Wraz z autorką zwiedzimy tak popularne miejsca jak Split, Riwiera Makarska i Dubrownik. Nie zabraknie też wycieczek w mniej oblegane, ale równie piękne zakątki – m.in. na wyspę Murter czy nad zatokę Novigradsko More.

Życie w rytmie polako
Książka „Chorwacja. Kamienie, morze i opowieści z Dalmacji” nie jest typowym przewodnikiem czy reportażem, ale łączy wiele cech tego typu wydawnictw. Oprócz opisywania walorów krajoznawczych, Ewelina poświęciła sporo miejsca na przybliżenie specyfiki życia nad Adriatykiem. „Polako polako”, czyli spokojnie, powoli, wyznacza charakterystyczny dla mieszkańców Południa sposób bycia. Działania bez pośpiechu. Z uważnością na „tu i teraz”. I chociaż w codziennym funkcjonowaniu ten luz może nie raz denerwować, nie sposób nie zauważyć, że miewa on wiele zalet.
Każdy, kto choć raz odwiedził Chorwację (lub w ogóle Bałkany), z pewnością zauważył, jak istotnym elementem życia jest również kawa. Dla mieszkańców regionu właśnie ten napój jest swoistym sposobem budowania i pogłębiania relacji międzyludzkich. Dlatego też w opowieściach z Dalmacji nie mogło zabraknąć na niego miejsca. Bardzo ciekawy jest również rozdział o różnicach językowych w regionie czy smakach jesieni.

Kto powinien sięgnąć po książkę „Chorwacja. Kamienie, morze i opowieści z Dalmacji”?
Dla kogoś, kto bardzo dobrze zna Chorwację, być może wielu zaskoczeń nie będzie, ale jest to bardzo przyjemna lektura. Widać, że autorka włożyła wiele pracy w tę książkę. A przede wszystkim z każdej strony czuć serce i pasję Eweliny do dzielenia się swoim miejscem na ziemi. „Chorwacja. Kamienie, morze i opowieści z Dalmacji” to książka szczera i autentyczna. Wypełniona szumem morza, zapachem rozmarynu i lawendy, palącym słońcem i rześkim wiatrem. Dodatkowym atutem publikacji są zdjęcia, które pomagają przenieść się do opisywanych miejsc.
Lektura tej książki to dobry pomysł na jesienne wieczory. Tym, którzy tęsknią za wakacjami na Adriatykiem, odświeży wspomnienia i przywoła pozytywne emocje. Dla tych, którzy jeszcze nie doświadczyli dalmatyńskiej gościnności, będzie świetnym drogowskazem podczas układania urlopowych planów.

Bałkańska biblioteczka i czwartki z #hvalakultura
Recenzja książki Chorwacja. Kamienie, morze i opowieści z Dalmacji jest kolejną pozycją, która pojawiła się w dziale kultura. Z wielką przyjemnością przyjęłam propozycję redagowania tej części bloga (więcej o mnie i co tutaj robię, możecie przeczytać tutaj) i regularnie przygotowuję dla Was treści. Możecie tutaj znaleźć pomysły, po jaką książkę warto sięgnąć oraz muzyczny kącik, gdzie staram się przekazać Wam moją miłość również do bałkańskiej muzyki. O wszelkich nowościach z tego działu i innych muzycznych, książkowych i filmowych inspiracjach będziecie mogli znaleźć informacje w czwartki na Facebooku i Instagramie pod hasłem #hvalakultura (lub wyszukać na blogu po tagach).







