„Bez względu na miejsce urodzenia czy pobytu można stać się człowiekiem Śródziemnomorza. Tego się nie dziedziczy, to się zdobywa. Bycie człowiekiem Śródziemnomorza to jedynie cecha, nie zaleta. W grę wchodzi nie tylko historia czy tradycja, geografia czy strony rodzinne, pamięć, dziedzictwo czy wiara. Śródziemnomorze to przeznaczenie”.

Morze Śródziemne od wieków fascynuje pisarzy, historyków, geografów czy wreszcie mieszkańców jego wybrzeży i turystów. Dla mnie najwspanialszym jego fragmentem jest Adriatyk, jego atramentowy kolor, rozpalone słońcem powietrze pachnące lawendą i rozmarynem, cichy szept fal rozbijających się o biel skał. Każdy, kto choć raz był w rejonie basenu Morza Śródziemnego, z pewnością zapamiętał je inaczej. Każdemu jednak, bez względu na to, w którym kraju się zatrzymał, polecam „Brewiarz Śródziemnomorski” Predraga Matvejevicia.

„Brewiarz Śródziemnomorski” to wspaniały leksykon, który prowadzi czytelnika po najdrobniejszych szczegółach życia na morzu. Dzięki niemu poznajemy tajemnice wiatru, który wpływa na nastrój i zachowanie ludzi, odcienie morza, które w wielu miejscach ma inny kolor, rodzaje portów i lin okrętowych na molach, sekret produkcji oliwy z oliwek i rodzaje szczepów winorośli. Autor kreśli też portret wysp i ich mieszkańców, zaznaczając przy tym różnice między funkcjonowaniem na stałym lądzie bądź z dala od niego. Opisuje obyczaje i zachowania, ubiory i słownictwo. Zapach roślin i bogactwo tamtejszej flory.

Fragment książki [cytat ze str. 77].
Fragment książki [cytat ze str. 77].
W „Brewiarzu” znajdziemy, też obszerny rozdział poświęcony bogatej historii odkrywania Śródziemnomorza m.in. przez starożytnych Greków i Rzymian, Marco Polo, Krzysztofa Kolumba, kupców weneckich czy arabskich podróżników. Możemy też przyjrzeć się rozwojowi kartografii i licznym przedrukom starych map.

Jedna ze starych map umieszczona w książce [str. 163].
Jedna ze starych map umieszczona w książce [str. 163].
Książka autorstwa Matvejevicia, chorwackiego pisarza, który urodził się w Mostarze nad Neretwą, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od wybrzeża, przesiąknięta jest miłością do morza i nostalgiczną tęsknotą za nim.  „Brewiarz Śródziemnomorski” po raz pierwszy ukazał się w Zagrzebiu w 1987 r. W Polsce został wydany dopiero w 2003 r. przez Pogranicze, a jego nakład został całkowicie wyczerpany. I choć dzisiaj książka ta należy do tych trudnych do zdobycia, a jej cena na portalach aukcyjnych czy w antykwariatach wielokrotnie przekracza jej nominalną wartość, warto po nią sięgnąć i zatopić się w lekturze.

Jeśli szukasz innych bałkańskich tytułów, to koniecznie zerknij na artykuł o mojej bałkańskiej biblioteczce. Regularnie możesz zerkać na nasz nowy dział na blogu – literatura, będziemy go zapewniać recenzjami i nie tylko.

7 KOMENTARZE

    • Dziękuję coffelover 🙂 zaglądaj do nas często, a jeszcze nie raz zabiorę cię nad Adriatyk za pomocą książek. 😉

  1. Aż się chce pakować walizkę i wyjeżdżać nad Adriatyk 🤭 a książkę chętnie przeczytam (o ile gdzieś dostanę 😉)

    • Nic tylko planować urlop 😉 a przynajmniej podróżować dzięki literaturze. Trzymam kciuki za udane poszukiwania. 😊

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here